| Witamy |
|
Aby dodać swojego pupila, wgrać zdjęcia lub zmienić opis musisz się
zalogować
Jeśli jesteś pierwszy raz, to możesz
się zarejestrować
|
|
|
|
|
| Kacperek |
 |
|
 |
| kacperek38.pupile.com |
|
Opis pupila:
Kacperka dostaliśmy od znajomych w lato 2000 roku. Oczywiście na samym początku rodzice nie chcieli nic słyszeć o żadnym kocie... ale udało mi się ich przekonać. A potem tak Go wszyscy pokochaliśmy, że traktowalismy Go jak człowieka, członka rodziny. Miał takie same prawa jak my, pozwalalismy Mu na bardzo dużo. Był zawsze radosnym, energicznym i potulnym kotkiem :) Chociaż czasem jak ktoś Go zdenerwował potrafił pogryźć i podrapać, ale oczywiście delikatnie. Miał wiele śmiesznych przygód, z których do dzisiaj z całą rodziną się śmiejemy :D
Mieszkamy w domku jednorodzinnym więc nasz kochany Kacperek wychodził sobie na dwór i wracał kiedy chciał. Pewnego dnia mój tata usłyszał głośne miauczenie. Otworzył drzwi, a tu Kacperek, który niewiadomo dlaczego nie potrafił poruszyć tylnymi nóżkami. Nie umiał chodził, ciągnął tylne nóżki za sobą, więc tata bardzo szybko wziął Go do domu i położył na kocyku. Po kilku minutach paraliż ustąpił, ale pomimo tego pojechalismy do lekarza. Lekarz robił badania i nic oprócz tego że ma chore nerki nie wychodziło, ale to wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu. Myśleliśmy że już wszystko jest dobrze, gdy pewnego dnia znowu złapał Go paraliż. I tym razem lekarze nie wiedzieli z jakiego to powodu. Ale znowu ustąpiło i przez kolejne pół roku był spokój, nic się nie działo. Aż po jakimś czasie, w nocy obudziło nas głośne miauczenie. Okazało się że znowu Kacperka złapał paraliż, ale tym razem już nie puścił. O 4 w nocy mój tata jechał z Nim do weterynarza, ale ten głupi babsztyl tylko z siebie większą debilke zrobił, bo kazał Kacperkowi jeść aspirynę że niby to pomoże!!! No ale podawaliśmy Mu to, lecz niestety z każdym dniem było coraz gorzej. W końcu Kacperek stracił apetyt, nic nie jadł ani nie pił. Mój tata całą przychodnie postawił na nogi, każdy lekarz badał Kacperka!!! I tylko jeden jedyny z całej przychodni wiedział co jest grane... NERKI!!! Na następny dzień Kacperka daliśmy pod kroplówkę. Był prawie nieprzytomny, w ogóle się nie ruszał. To było potworne... następnego dnia mój tata pojechał do przychodni sprawdzić jak Kacperek się czuje... a z Kacperkiem już było bardzo niedobrze. Pięlęgniarka dała Go mojemu tacie, i na rękach mojego taty Kacperek umarł [*][*] Byliśmy załamani, płakaliśmy, nie wiedzieliśmy co z sobą zrobić. Straciliśmy najlepszego przyjaciela i członka rodziny...
Rasa pupila:
Kotek Europejski
Pupil urodził się:
2000
Przysłane 28 grudnia 2006 przez:
KACPEREK39
|
| |
 |
|
|
|
| Zdjęcia |
 |
|

Ocena: 5,77
|

Ocena: 6,00
|

Ocena: 6,00
|
|
| |
 |
|
|
|
| Komentarze |
 |
|
-
28 grudnia 2006
-
~DOT (GOŚĆ)
0
-
Sliczny koteczek.
-
28 grudnia 2006
-
~EWA (GOŚĆ)
0
-
Współczuję Ci z powodu śmierci koteczka. Półtora miesiąca temu odszedł od nas 15letni piesek. Mam jeszcze 1 pieska i 2 kotki. Zapraszam do odwiedzin u mojego kotka - www.zosia11.pupile.com
-
28 grudnia 2006
-
~MONIA (GOŚĆ)
0
-
Kotek sliczny ale mało zdięc:(zapraszam na www.miko3.pupile.com
-
28 grudnia 2006
-
~MAGDA (GOŚĆ)
0
-
Smutna historia.I nie wiadomo co mu dolegało?Mam nadzieje,ze masz już kolejnego kotka ktoremu dasz tyle miłości co Kacperkowi!
pozdrawiamy!
www.maurycy1.pupile.com
-
28 grudnia 2006
-
~AGA^^ (GOŚĆ)
0
-
sliczny kotek tylko szkoda ze go juz nie ma!!!! naprawde ci wspolczuje straty pzyjaciela!
-
29 grudnia 2006
-
~KAŚKA:] (GOŚĆ)
0
-
Przykro mi z powodu twojego kotka[*] mój miał białaczkę, ale teraz mam nowego. zapraszam do rudy14.pupile.com
-
29 grudnia 2006
-
~BETINKA (GOŚĆ)
0
-
Łączę się z tobą w naszej wspólnej żałobie:( [*][*] bardzo bardzo mi przykro:(:( objawy miał podobne jak moja Perełka, tylko paraliżu moja nie miała. Bardzo serdecznie współczuję i duchem jestem z tobą...i z śp Kacperkeim również...niech nasze zwierzątka spoczywają w pokoju[*] słownie tylko tyle umiem wyrazić...
www.perla3.pupile.com
-
30 grudnia 2006
-
AGATA1605
0
-
składam głębokie kondolencje!!!!!!!! :'(
(Odwiedź stronę mojej kotki www.milka26.pupile.com )
P.S. Ona też współczuje...
-
31 grudnia 2006
-
~GLOBUS (GOŚĆ)
0
-
Bardzo żałuje że twój kot zmarł przykro mi mi zmarł także pies prawie z takiej samej przyczyny
-
2 stycznia 2007
-
~JOLCIA (GOŚĆ)
0
-
strasznie Ci współczuje ,trzymaj się !frodo12.pupile.com
-
2 stycznia 2007
-
MATA
0
-
Weterynarz konował ,trzeba było pójść do innego i może kota udało by się uratować, zapraszam paczuszka.pupile.com
-
2 stycznia 2007
-
~GOSIA (GOŚĆ)
0
-
Bardzo Ci wspolczuje..wiem co to znaczy stracic kochanego kotka bo moj Kierowniś pewnego dnia wyszedł sobie na spacerek i nie wrocił. Teraz mam 2 kotki i tez bardzo je kocham ale to juz nie to samo... dyzio29.pupile.com i zuzia90.pupile.com
-
11 stycznia 2007
-
~KOTKA BURKA (GOŚĆ)
0
-
Wiem, że jest Ci ciężko i że pocieszanie nie na wiele się zda. Ale Twój Kotek zawsze będzie pamiętac, ze miał ciepły kochający dom. Myślę, że pomimo wszystko powinnaś przygarnąć jakieś inne stworzonko - jestem przekonana, że patrząc na to STAMTĄD twój Kot będzie jeszcze bardziej szczęśliwy. Pozdrawiam i zapraszam do siebie: burusia.pupile.com .
|
|
|
|
|
 Gwiazdki oznaczają poziom aktywnosci
danego użytkownika. Są przydzielane za napisanie ciekawych komentarzy oraz wgranie swoich pupili z dobrymi zdjęciami. Ważne jest także jak często
użytkownik korzysta z serwisu Pupile.com.

Po zalogowaniu możesz oceniać komentarze innych użytkowników. Ciekawe i merytoryczne
komentarze oznaczaj plusem. Komentarze obraźliwe i wulgarne oznaczaj minusem.
Komentarze, które mają mniej niż -1 punktów są ukrywane. Możesz przyznawać minusy
tylko jeśli Twoje konto ma trzy lub więcej gwiazdek.
|
|